Najsmaczniejszy - ranking stron kulinarnych
O gotowaniu, o przyjaciół przyjmowaniu, o radości życia
Blog > Komentarze do wpisu

Pizza a la Młody

Tak się składa, że dziecko moje osobiste z typowego niejadka wyrosło na prawdziwego smakosza. Na dodatek smakosza co się od gotowania nie miga a wręcz przeciwnie czyli gotuje dużo i dobrze.

Hobbysta.

Poniżej będzie przepis na moją ulubioną pizzę, na którą przepis właśnie od Młodego pochodzi.

A zatem do dzieła!

Składniki:

  • 1 i 1/2 szklanki mąki przennej,
  • 1/2 szklanki wody,
  • 20 g drożdży świeżych,
  • 1/2 szklanki sosu/przecieru/pasty z pomidorów,
  • 3-4 łyżki stołowe oliwy,
  • ząbek czosnku,
  • szynka (albo salami, albo cokolwiek lubimy. Wersja wegetariańska także dopuszczalna),
  • szklanka startego sera żółtego (co się dobrze rozpieka - np. gouda)
  • garść rukoli,
  • 1/2 szklanki startego parmezanu (lub innego bardzo starego twardego sera),
  • zioła ulubione (oregano, cząber, bazylia - wg upodobań) świeże albo suszone,
  • sól i pieprz do smaku.

Wszystko.

Samo przygotowanie na pewno nie trwa 25 minut ale z pobytem w piecu trochę więcej. No alwe, jak pizza już w piecu siedzi to zawsze można sobie w tym czasie manicure zrobić:).

Startujemy.

Do sporej miski wsypujemy mąkę, robimy w środku krater, do którego wlewamy 1/2 szklanki dobrze ciepłej wody i wsypujemy pokruszone drożdże.

Teraz przerwa na kawę mniej więcej 10-cio minutowa.

Po ok. 10 minutach dodajemy do naszego ciasta 2 łyżki oliwy i solimy.

Wszystko dokładnie mieszamy (najlepiej drewnianą łyżką) a potem zaczynamy ciasto wyrabiać ręką, jak mówi autor przepisu - do skrajnego wyczerpania nadgarstków! Nie wiem, jak czyje nadgarstki ale moje wytrzymują ok. 5 minut. Po tym czasie ciasto ma postać gładkiej, błyszczącej kulki:

Teraz odstawiam ciasto przykrywając je ściereczką.

Preparujemy pozostałe składniki, czyli ewentualnie ucieramy ser, myjemy rukolę, kroimy zioła jeśli świeże, siekamy czosnek:

Dodajemy zioła, czosnek, sól i pieprz do naszego przecieru pomidorowego (tylko błagam nie keczup! Osobiście używam przecieranych pomidorów bez żadnych dodatków). Możemy zacząć podgrzewać piekarnik - 180-200 oC.

Teraz smarujemy blaszkę niewielką ilością oliwy i rozwałkujemy na niej nasze ciasto. Można je też rozpłaszczać ręką, jak tam kto chce.

Następnie smarujemy ciasto naszym sosem pomidorowam z przyprawami:

Teraz posypujemy startym żółtym serem (nie parmezanem!), obkładamy naszę wędlinę:

I wsadzamy do ciepłego pieca na ok. 30 minut. Radzę jednak od czasu do czasu do pieca zajrzeć bo każdy inny i musimy mieć oko na całość:

Wprawdzie obiecywałam czas na manicure, ale musimy jeszcze przygotować rukolę i parmezan, czyli myjemy (sałatę) i trzemy (ser). Ale parmezan lepiej zetrzeć na końcówce do krojenia ogórków. Wtedy otrzymujemy cieniutkie, charakterystycznie podwinięte płatki parmezanu.

Kiedy nasza pizza gotowa wyjmujemy z pieca, kroimy, układamy na talerzach, układamy na niej rukolę, skrapiamy odrobiną oliwy i posypujemy płatkami parmezanu.

Pycha. I powiem, że to jedyna z moich ulubionych pizz!

Smacznego!

poniedziałek, 22 września 2008, uruska