Najsmaczniejszy - ranking stron kulinarnych
O gotowaniu, o przyjaciół przyjmowaniu, o radości życia
Blog > Komentarze do wpisu

Łosoś, dwa...

W ostatnim wpisie kłamałam w żywe oczy, że prościej się już nie da a to... nie prawda.

Oto poniżej macie najlepszy przykład, że można jeszcze prościej a może nawet szybciej.

 

składniki:

  • łosoś w wersji dzwonka lub filet (tym razem zdecydowanie nie polecam mrożonego!) - po 1 kawałku na osobę (z fileta tak ze 4-5 cm),
  • zioła świeże w postaci pietruszki, koperku, bazylii, mięty. Wszystkie razem albo każde z osobna (co kto ma lub co kto lubi). Najlepiej świeże, mogą być też mrożone,
  • cytryna lub limonka (raczej niewielkie),
  • sól i pieprz,
  • folia aluminiowa do zawinęcia,

wykonanie:

W wersji najprostrzej podajemy z białym pieczywem i lampką białego wina. Jak chcemy pełne danie  może być z ryżem lub ziemniaczkami. Może nawet nowymi polanymi masełkiem i posypanymi koperkiem?

najpierw wyjmujemy łososia z lodówki (nie powinno się wkładać całkiem zimnego do piekarnika - powinien mieć temperaturę zbliżoną do pokojowej ale nie musimy być aż tak ortodoksyjni!).

Umytego i wytartego dość dokładnie obmacujemy w poszukiwaniu ości, które wyciąga się najlepiej pesetką. To dotyczy tylko filetów bo jeśli kupiliśmy dzwonka na ości musimy się zgodzić bo nie można ich usunąć z surowej rybki.

Najpier nastawiamy piekarnik na ok 180 stopni C.

Teraz kładziemy każdy kawałek na osobnym skrawku folii aluminiowej, skrapiamy rybę sokiem z cytryny lub limonki, solimy, pieprzymy i obkładamy umytą zieleniną w całości. Zawijamy dokładnie folię i do nagrzanego piekarnika na 15 - 20 minut.

Po tym czasie wyjmujemy z pieca, rozwijamy ostrożnie, żeby się nie poparzyć, wyrzucamy zieleninę i gotowe!

Jeśli chcemy jeść z ryżem lub ziemniakami to te należy odpowiednio wcześniej zagospodarować.

Można podać z ulubioną zieleniną.

Zawsz smakuje z białym winem!

Smacznego.



sobota, 14 sierpnia 2010, uruska

Polecane wpisy

  • Gruszki i gorgonzola.

    Bez zdjęć tym razem ale pysznie. Przystawka gruszkowo serowa "przywieziona" z Italii. Składniki: - powiedzmy pół gruszki na głowę (ale się nie upieram - ja mogł

  • Zupa ziemniaczana.

    Wiem - brzmi banalnie i mało... elegancko. A jednak namawiam Was na spróbowanie jej w mojej wersji. Składniki: oczywiście ziemniaki - najlepiej odmiany gotuję

  • Jagnięcina.

    Wiem, wiem, że wielu czytających zaraz pomyśli - nie to już wyższa szkoła jazdy i na dodatek zupełnie nie nadaje się do koncepcji obiadu w 25 minut! I powiem Wa

Komentarze
2010/08/14 09:09:26
najprostSZej
:-)
-
2010/08/14 14:12:30
W rzeczy samej. Jak się siada do pisania w środku nocy to się człowiekkowi byle co może przyczepić:)))
Ale nich zostanie - ku przestrodze.
-
adrijah
2010/09/06 01:28:24
Tego łososia to nawet na diecie mogę zrobić, super :)
-
2010/09/29 10:53:05
Nie wiem jaka to dieta ale się cieszę, że można!
-
2013/07/02 11:33:56

Witam, jestem pod wielkim wrażeniem twoich pomysłów. Znam fajną knajpkę, w której wcinają posłowie i dziennikarze oraz aktorzy, gdzie bywa również
Antoni Macierewicz, jednak takich wyśmienitych smaków u niego nie skosztuję przenigdy. Pozdrawiam